Witam
''Ludzie krzywdzą nas na tyle na ile im pozwolimy''
o co chodzi?
Chodzi o to że na przykład mamy chłopaka/dziewczynę i spędzamy z nim/nią prawie cały czas wolny, jest dla nas tak często zwanym ''wszystkim''.
Wszystkim czyli?
Czyli pozwalamy wejść z butami do naszego życia,odstawiamy znajomych ,przyjaciół na bok bo mamy miłość.
Zadajmy sobie pytania jak długo potrwa to ''wszystko'' i ta ''miłość''
W każdej chwili to może się skończyć.
Ktoś kto jest tym pozornym wszystkim może się okazać ,że nie jesteśmy dla niego/niej wszystkim może tylko kolejną cząstką jej/jego życia.
I w każdej chwili może to się skończyć i co wtedy życie się wam wali nie macie co robić bo przyjaciół odstawiliście na bok i co cierpicie.Więc nie pozwólcie ,aby ktoś kto nawet nie był Ciebie wart i zniszczył Twoje życie.
To nie oznacza że macie się nie zakochać.Możecie oczywiście ,ale nie zapomnijcie że chłopak/dziewczyna to nie wszystko!!!
Pamiętajcie ,żebyście po rozstaniu mieli z kimś porozmawiać,żebyście nie zostali kompletnie sami
Przemyślcie to co napisałam!!!
NAPRAWDĘ
Gosia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz