''
Zwycięzcą nie jest ten co wygrywa ,lecz ten co walczy''


niedziela, 8 listopada 2015

KONIEC

Blog już nie jest prowadzony.Pozostawiony zostanie dla wspomnień bym mogła kiedyś wrócić i zobaczyć swój tok myślenia. Żegnajcie

czwartek, 23 lipca 2015

Na granicy życia i śmierci lub samej śmierci...

hej
Myśleliście jak to jest gdy patrzycie i właśnie dostaliście wiadomość ,że wszystko zatraciliście i nie mówię tutaj o pieniądzach,ani o rzeczach materialnych.Mówię tu o rodzinie,znajomych.
Gdy dowiadujecie się ,że Waszych bliskich już niema,że nagle dostajecie wiadomość czy ktoś do Was dzwoni i mówi że Twój chłopak/dziewczyna,ktoś z rodzinny,znajomi-umarli/są ciężko ranni.
Pomyślcie jaka była by wasza pierwsza reakcji gdy część waszego życia znikła.Gdy osoba z którą spędzaliście większość czasu już Wam go nie poświęci.Po raz kolejny nie przytuli lub da kopa w dupę żebyśmy się zebrali w sobie.Nie zobaczymy już jej uśmiechu.
I dopiero w tym momencie na granicy życia i śmierci lub samej śmierci zdajemy sobie sprawę jak ta osoba jest dla nas ważna.Jak bardzo jej potrzebujemy.
Zadanie dla Was jak i dla mnie
Zacznijmy doceniać bliskich okazywać im to jak bardzo ich potrzebujemy.
                                                                                                                            Gosia

wtorek, 30 czerwca 2015

Wiara i nadzieja (krótko)

Warto spróbować to nic,że jesteśmy na przegranej pozycji i jest 99,99 % ,że się nie uda,ale pozostało choć ten 00,01% w który warto wierzyć.
Wiara i nadzieja to ważne elementy w naszym życiu.
Oczywiście ,gdy się czegoś podejmujemy musimy myśleć o konsekwencjach.
Tak i ja postanowiłam czegoś w życiu spróbować.Choć mam wiele wątpliwości postanowiłam zachować nadzieje i wiarę. Chodzi tu o zwykły konkurs na innym blogu http://ssarusska.blogspot.com/ .Wiem że to zwykły konkurs ,ale trenowanie wiary i nadziei trzeba od czegoś zacząć.http://www.shein.com/Bottoms-c-1767.html?utm_source=ssarusska.blogspot.jp&utm_medium=blogger&url_from=ssarusska.
                                                                                                                     Gosia


piątek, 19 czerwca 2015

Każda potwora znajdzie swego amatora (żyję)

hejka
Wiem ,wiem długo mnie nie było i powinnam dostać niezłego kopa w dupę, ale już jest ostatnio oglądałam film ''gwiazd naszych winna'' bo dużo o nim słyszałam i wielokrotnie mi polecano książkę jak i film choć jestem dość młoda na takie tematy to może choć jedno z was ,a może nikt nie będzie chciał o tym czytać.

ALE czy ktoś się zastanawiał po co w ogóle jest miłość.Po co i dla czego.Może miłości nie ma są tylko głupie zauroczenia.Ja póki co zauroczeniami się bawię bo w tym wieku nie ma co się przejmować.
Ja jednak sądzę że jest i składa się ona z kilku/dla nie których kilkunastu mały rzeczy i te małe ''rzeczy'' zależą od nas samych.
 Zakochujemy się w kimś i albo uda nam się ,że ta osoba jest w Nas zakochana ,ale sami ją w sobie rozkochamy lub też nie.
Po jakiś czasie zakochamy się w kimś inny i zapominamy o tamtej osobie.
Gdy nam się już uda być z kimś kogo kochamy to po jakiś czasie najczęściej z czyjeś głupoty,albo sami po prostu zerwiemy.
Potem tęsknimy chociaż te 2 sekundy ,ale zawsze ,ale to było minęło i raczej nie wrócimy do tej osoby.Po tęsknimy nie którzy dłużej lub krótko ,ale zawsze.
Potem mamy w głowie pustkę i znów się zakochujemy i znów zrywamy...i nasze uczuciowe życie to takie koło..

Póki się nie zaręczymy , weźmiemy śluby może rozwiedziemy się może nie.Wtedy gdy nawet będziemy się kłócić 10 razy dziennie ,ale nadal będziemy kochać.W końcu umrzemy ,a w ostanie sekundy naszego życia będziemy wspominać wszystkie osoby które kochamy i kochaliśmy,a najbardziej i najmocniej o tej jednej wyjątkowej osobie.

Niestety możemy też umrzeć samotnie i to chyba najgorsze ''samotność''.
Ja wierze w zdanie z bajki z ''Scooby doo'' -KAŻDA POTWORA ZNAJDZIE SWEGO AMATORA i tego wam życzę.
                                                                                                                      Gosia

sobota, 23 maja 2015

Nie doceniamy

Hej
Tak wiem długo mnie nie było,ale szkoła i brak tematu...
Ale teraz już nie marudząc wracam do tematu.

Coraz szybciej ludzie odchodzą nawet ci młodzi.
Ludzi zaczynamy doceniać dopiero po śmierci.
Gdy kłócimy się z kimś to rzadko pomyślimy,
 że może widzimy go po raz ostatni.
Z osoba którą spędzamy część swojego życia i nagle jej nie ma.

Tak samo jest np. nie doceniamy ,że mamy nogi, wzrok czy słuch.
Ja sobie nie wyobrażam żeby miała nie mieć nóg czy rąk.
Uwielbiam biegać czy też robić pompki,
 w taki sposób odreagowuje stres i
pozwala mi to uciec od codzienności.
Jakbym tego nie miała to biedni by byli ludzie którymi się otaczam.

Może takie krótkie posty też polubicie!?! CO?!                                                         Gośka


poniedziałek, 4 maja 2015

Rap i hip hop

HEJ
długo nie pisałam a i tak mój mózg zrobił sobie wakacje(trochę za wcześnie)

Przyznam ,że rodzai muzyki to ja zbytnio nie odróżniam no wiem co to metal i muzyka klasyczna,ale żeby tam się specjalnie znać to nie.
Ostatnio zaczęłam słychać coś Rap czy hip hop nie wiem wole się nie mądrować o rzeczach o których nie mam bladego pojęcia.
A ,że nie mam pomysłu to po prostu podam wam linki do tych utworów.

i ogólnie ZBUKU!!! nie będę wszystkie wam wypisywać

I jeszcze


                                                                                                Papa

czwartek, 16 kwietnia 2015

Słaba i uległa /Silna i odważna

Hej
Długo się zastanawiałam co napisać w tym poście i ostatnio u mnie w szkole pani od polskiego zadała nam prace domową w której mamy napisać opowiadanie/bajkę z morałem.Więc jak kazała tak zrobiłam.
Moje opowiadanie mówi o 15-letniej dziewczynie Angelice której rodzice często wyjeżdżają ,a starsza siostra ciągle imprezuje i nocuje u chłopka.

Sama Angela nie jest  niewiniątkiem pali,pije i ma 18-letniego chłopaka.

Pewnego dnia budzi się u siebie w domu z kacem nie pamięta połowy wczorajszej nocy i jak znalazła doszła do domu w telefonie znajduje zdjęcia jak całuje się z chłopkami których nie zna .
Dostaje też SMS do jej chłopka który z nią zrywa bo ktoś wysłał mu zdjęcie jak całuje się z innym.

Laska zaczyna się zastanawiać od czego zaczęły się jej problemy również z nauką.Jej punktem zaczepienia jest jej przyjaciółka Sara .
Dziewczyna zaczyna myśleć ,że się zmieni zerwie kontakt ze Sarą,z alkoholem i paleniem i zacznie się uczyć.
 Sama nie wierzyła co chce zrobić ,ale nie ma nic do stracenia upadła już wystarczająco nisko.
Wiele osób nie wierzyło ,że da radę.
Ona podniosła się z  drobną pomocą pedagoga zdała do następnej klasy zerwała palenie ,picie i nie kontaktował się już z Sarą.

Poszła do liceum ,zdała Maturę dostała się na studia medyczne.

Morał-
Ona wiedziała ,że trzeba coś skończyć bo zacząć coś nowego.Bo każdy koniec to nowy początek a każdy początek możemy sami przekuć w coś dobrego tylko musimy wiedzieć co jest dobre ,a co złe.

Ja osobiście doceniam postać którą sama wymyśliłam, jak upada się nisko ,zrywa z tobą chłopak normalna dziewczyna by niewytrzymała nie dała by sobie rady ,ale Angelika dała ,nie płakała i choć pewnie cierpiała to nie dała tego po sobie poznać była silna i odważna.Pomocna ,ale nie pozwalała sobą już manipulować ani wykorzystywać.
                                                                                                          Papa