Hej
Wielu z Was ma brata lub siostrę.Większość nie lubi rodzeństwa ,albo po prostu wolałoby nie dzielić pokoju lub żeby starsze już się wyprowadziło .
Ja osobiście jak byłam mała to miałam z rodzeństwem bardzo dobry kontakt potem w swoim życiu miałam taki czas gdy nie lubiłam swojego brata,ciągle się kłóciliśmy. Jakiś czas temu zmieniło się to kompletnie ,czasem są jeszcze kłótnie ,ale nie wyobrażam sobie życia bez niego.
Może to dziwne ,ale jak się ubieram to o zdanie ,czy mi to pasuje ,czy też dobrze w tym wyglądam to pytam
KOGO?
Brata wiecie czemu?
Bo tylko on w moim domu powie szczerze co sądzi na temat wyglądu i nie przytaknie mi
''no wyglądasz świetnie jak zawsze'' bez spojrzenia na mnie i za to go kocham ((platonicznie) czyli tak po przyjacielsku).
Tylko z nim mogę pogadać praktycznie o wszystkim bo sami rozumiecie ''praktycznie'' czyli nie będzie ze mną rozmawiał o tym co znowu powiedziała tamta czy samsia koleżaneczka tylko na konkretnie tematy i mogę z nim poruszyć wszystkie tematy na które moi rodzice by ze mną nie pogadali.
Ale też mogę z nim się po wygłupiać po tańczy po walczyć tak dla zabawy oczywiście chociaż jest odemnie o kilka lat starszy.
Oczywiście pomaga mi w szkole w lekcjach lub jak go poproszę to zabierze mnie na zakupy do pobliskiego większego miasta lub na lodowisko.
Gosia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz